Malowanie proszkowe a ocynk: dlaczego karuzela nie rdzewieje
Rdza nie zaczyna się od deszczu. Zaczyna się od jednego odprysku wielkości paznokcia i od tego, co jest bezpośrednio pod nim.
Dwie karuzele, obie pomalowane na ten sam żółty, obie po czterech sezonach na tym samym osiedlu. Na jednej rysa po kierownicy roweru wygląda jak rysa. Na drugiej z tej samej rysy wychodzi rdzawa smuga, a lakier wokół niej zaczyna się podnosić. Różnica jest w warstwie, której na żadnej z nich nie widać.
Cynk i lakier proszkowy chronią stal na dwa zupełnie inne sposoby, a razem działają dłużej niż każdy z nich osobno. Lakier jest barierą odcinającą metal od wody i tlenu. Cynk jest zabezpieczeniem elektrochemicznym, które działa nawet wtedy, gdy bariera zostanie przebita. Dlatego przy malowaniu proszkowym urządzeń na plac zabaw znaczenie ma nie sam fakt pomalowania, tylko to, co jest pod lakierem.
Jak działa cynk
Cynk jest metalem mniej szlachetnym od żelaza. W obecności wilgoci, czyli w każdych warunkach atmosferycznych, powstaje ogniwo, w którym to cynk oddaje elektrony, a stal zostaje nietknięta. Ochrona polega tu na poświęceniu cynku, który koroduje zamiast stali, a nie na samym jej przykryciu. Nazywa się to ochroną protektorową i tłumaczy najciekawszą właściwość tej powłoki: cynk chroni także te fragmenty stali, których fizycznie nie zakrywa, jeśli tylko odsłonięcie jest niewielkie.
W praktyce oznacza to, że zarysowanie o szerokości kilku milimetrów nie zaczyna rdzewieć, bo cynk z otoczenia rysy przejmuje na siebie proces korozji, a jego produkty stopniowo zasklepiają odsłonięte miejsce. Na gołej stali ta sama rysa jest punktem startowym rdzy, która wchodzi pod powłokę i rozchodzi się na boki.
Cynk zużywa się w tempie zależnym od agresywności otoczenia. W czystym powietrzu wiejskim ubytek jest bardzo powolny, w mieście z ruchem samochodowym i przy drogach solonych zimą wyraźnie szybszy. Klasyfikuje to norma PN-EN ISO 12944 przez kategorie korozyjności środowiska, od terenów wiejskich po strefy przemysłowe i nadmorskie. Sam cynk, bez lakieru, ma jedną wadę praktyczną: z czasem szarzeje, a koloru nie da się na nim uzyskać.
Jak działa lakier proszkowy
Powłoka proszkowa powstaje inaczej niż malowanie pędzlem albo natryskiem farby ciekłej. Proces ma trzy etapy i każdy z nich ma znaczenie dla tego, co dostaniesz na końcu.
Najpierw przygotowanie powierzchni: odtłuszczenie, usunięcie zanieczyszczeń i produktów korozji cynku, wytworzenie warstwy zapewniającej przyczepność. To etap, na którym najłatwiej oszczędzić i najtrudniej zauważyć, że ktoś oszczędził, bo skutek wychodzi dopiero po dwóch sezonach w postaci odchodzącego płatami lakieru.
Potem aplikacja. Suchy proszek polimerowy jest ładowany elektrostatycznie i natryskiwany na uziemiony element, do którego przywiera dzięki różnicy potencjałów. Nie ma tu rozpuszczalników, więc nie ma też ich odparowania i związanego z tym kurczenia się powłoki.
Na końcu wygrzewanie w piecu. Proszek topi się, rozpływa w ciągłą warstwę i sieciuje, czyli tworzy trwałe wiązania między cząsteczkami. Z tego bierze się twardość powłoki i jej odporność na uderzenia, znacznie wyższa niż przy pojedynczej warstwie farby ciekłej. Do zastosowań zewnętrznych używa się proszków poliestrowych, odpornych na promieniowanie UV. Proszki epoksydowe są twarde i dobrze trzymają, ale na słońcu kredują i tracą kolor, więc ich miejsce jest wewnątrz budynków.
Cena tej technologii jest jedna: naprawy nie da się zrobić na miejscu. Proszek wymaga pieca, więc uszkodzenie na zamontowanej karuzeli poprawia się zaprawką ciekłą, a nie tą samą powłoką, która była fabrycznie.
Dlaczego kolejność warstw decyduje o wszystkim
Cynk pod lakierem i lakier pod cynkiem to dwie różne konstrukcje, choć składniki są te same. Sensowna jest tylko jedna kolejność: najpierw ocynkowanie stali, potem malowanie proszkowe.
Wtedy każda z warstw robi coś, czego druga nie potrafi. Lakier osłania cynk przed bezpośrednim działaniem wody, kwaśnych opadów i chlorków, przez co cynk zużywa się wolniej, niż zużywałby się odsłonięty. Cynk z kolei czeka pod spodem na moment, w którym lakier zostanie przebity, i wtedy przejmuje robotę. Układy dwuwarstwowe tego typu, opisywane jako systemy duplex, działają dłużej niż wynikałoby to z prostego zsumowania trwałości obu powłok osobno.
Malowanie proszkowe wprost na stal, bez cynku, daje ten sam wygląd i tę samą fakturę. Różnica wychodzi dopiero przy pierwszym poważnym uszkodzeniu, a na placu zabaw takie uszkodzenie jest kwestią czasu, nie prawdopodobieństwa. Dlatego pytanie do dostawcy nie brzmi, czy urządzenie jest malowane proszkowo, tylko co jest pod tą powłoką.
Malowanie elementu ocynkowanego wymaga osobnej technologii przygotowania powierzchni, opisanej w normie PN-EN 13438. Cynk jest gładki i chemicznie aktywny, więc lakier nie trzyma się go tak jak stali przygotowanej mechanicznie. Przy powłokach cynkowych nanoszonych zanurzeniowo dochodzi jeszcze wygrzewanie elementu przed malowaniem, które usuwa gazy zamknięte w powłoce. Pominięcie tego kroku daje pęcherze i drobne kratery widoczne dopiero po utwardzeniu.
Trzy systemy w zestawieniu
| System powłoki | Co się dzieje przy odprysku | Kolor | Gdzie się sprawdza |
|---|---|---|---|
| Farba na gołej stali | Korozja startuje od razu, wchodzi pod powłokę i rozchodzi się na boki, unosząc lakier | Dowolny, do odnawiania co kilka lat | Elementy pod dachem, konstrukcje tymczasowe |
| Sam ocynk, bez lakieru | Nic się nie dzieje, powłoka regeneruje ochronę w miejscu uszkodzenia | Szary, z czasem matowieje | Bariery drogowe, konstrukcje techniczne, gdzie kolor nie ma znaczenia |
| Ocynk plus malowanie proszkowe | Odsłania się cynk, a nie stal, korozja nie podchodzi pod powłokę | Pełna paleta, trwały i odporny na UV przy proszkach poliestrowych | Urządzenia na place zabaw, konstrukcje eksponowane całorocznie |
Co się dzieje przy odprysku
Warto prześledzić to krok po kroku, bo tu widać różnicę między systemami najlepiej. Zaczyna się identycznie: uderzenie odsłania metal na powierzchni wielkości ziarna grochu.
Przy stali malowanej bez cynku w odsłoniętym miejscu tworzy się ognisko korozji. Rdza ma większą objętość niż stal, z której powstała, więc rozpycha powłokę od spodu i podnosi ją na obrzeżach ubytku. Powstaje podkorozja, czyli proces postępujący pod lakierem, niewidoczny z zewnątrz poza drobnym wybrzuszeniem. Po kilku sezonach obszar objęty korozją jest wielokrotnie większy niż pierwotne uszkodzenie.
Przy stali ocynkowanej i malowanej proszkowo odsłania się cynk. Zaczyna on korodować ofiarnie, chroniąc obrzeża odsłoniętej stali, a jego produkty wypełniają ubytek. Lakier wokół nie odchodzi, bo nic go od spodu nie rozpycha. Uszkodzenie zostaje uszkodzeniem kosmetycznym i nie zmienia się w problem konstrukcyjny.
Nie znaczy to, że nie trzeba nic robić. Cynk w odsłoniętym miejscu zużywa się szybciej, bo pracuje bez osłony lakieru, a przy podstawie słupa, gdzie zbiera się woda i sól z odladzanych chodników, tempo jest wyraźnie wyższe. Co robi z tym zima i dlaczego chlorki są najgorszym zimowym gościem na placu zabaw, opisaliśmy w tekście o zimowaniu placu zabaw.
Jak poprawić uszkodzenie
Poprawka jest prosta i mieści się w rutynie przeglądu funkcjonalnego. Cała robota to cztery kroki:
- Usunąć luźne fragmenty powłoki i zabrudzenia z miejsca uszkodzenia oraz z jego najbliższego otoczenia.
- Osuszyć i odtłuścić powierzchnię, bo zaprawka nałożona na wilgotny albo tłusty metal nie zwiąże i odejdzie przy pierwszym mrozie.
- Nałożyć zaprawkę w kolorze urządzenia cienką warstwą, przy suchej i ciepłej pogodzie, z zachowaniem czasu schnięcia podanego przez producenta preparatu.
- Odnotować poprawkę w dokumentacji placu zabaw razem z datą i miejscem.
Przy głębokim uszkodzeniu, sięgającym poza warstwę cynku aż do stali, sensownym rozwiązaniem jest podkład bogaty w cynk pod warstwą koloru, bo odtwarza ochronę elektrochemiczną, a nie tylko zasłania ubytek. Takie preparaty są dostępne w sklepach z chemią budowlaną, a norma PN-EN ISO 1461 wprost przewiduje naprawę powłoki cynkowej tą metodą.
Sama czynność w harmonogramie konserwacji wypada co kwartał razem z oględzinami powłoki. Pełna lista czynności z podziałem na miesięczne i roczne jest w tekście o konserwacji karuzeli.
O co zapytać dostawcę
Opisy produktów rzadko wchodzą w te szczegóły, więc pytania trzeba zadać samemu. Pięć z nich wystarczy, żeby odróżnić urządzenie zrobione porządnie od takiego, które ładnie wygląda na zdjęciu:
- Czy stal jest ocynkowana pod lakierem, czy malowana bezpośrednio
- Jakim proszkiem malowane są elementy przeznaczone na zewnątrz
- Czy do zamówienia dołączona jest zaprawka w kolorze urządzenia
- Czy części zamienne będą dostępne za kilka lat
- Czy urządzenie ma atest EN 1176 i certyfikat zgodności, i czy są w cenie
Ostatni punkt bywa źródłem nieporozumień, bo atest dotyczy bezpieczeństwa konstrukcji, a nie trwałości powłoki. Co dokładnie potwierdza taki dokument, rozpisaliśmy w tekście o ateście EN 1176. Szersze porównanie materiałów wraz z kosztami utrzymania przez dziesięć lat jest w tekście o tym, czy wybrać plac zabaw metalowy czy drewniany.
Kolor, temperatura i perforacja
Lakier proszkowy daje pełną paletę kolorów, ale przy urządzeniach na plac zabaw wybór odcienia ma skutek uboczny. Ciemne, gładkie i duże powierzchnie nagrzewają się w pełnym słońcu najmocniej, a dotyczy to dokładnie tych elementów, na których dziecko siedzi albo stoi.
Dlatego platformy naszych karuzel są z blachy perforowanej. Otwory zmniejszają powierzchnię kontaktu i poprawiają wymianę ciepła, więc platforma nagrzewa się mniej niż gładki arkusz, a przy okazji odprowadza wodę i szybciej schnie po deszczu. Woda, która nie stoi na powierzchni, nie ma też szans zamarznąć w zagłębieniu i pracować w nim przez zimę.
Nasze karuzele i huśtawki robimy ze stali ocynkowanej, malowanej proszkowo, z platformami z blachy perforowanej. Do każdego urządzenia dołączamy atest EN 1176 i certyfikat zgodności bez dopłat, gwarancja producenta na wady materiałowe i produkcyjne obejmuje 2 lata, a dostawa kurierem w całej Polsce jest gratis przy realizacji 7 dni roboczych. Zobacz cztery urządzenia z cenami, policz koszt montażu w kalkulatorze albo zadzwoń pod 507 440 718, odbieramy codziennie od 8:00 do 20:00.
Krótkie odpowiedzi
Czy malowanie proszkowe wystarczy bez ocynku?
Wystarczy do pierwszego głębokiego zarysowania. Lakier proszkowy jest barierą, a bariera działa tak długo, jak długo jest szczelna. Bez warstwy cynku pod spodem rysa odsłania gołą stal i korozja rusza pod powłoką.
Czym różni się malowanie proszkowe od zwykłego lakierowania?
Proszek nakłada się elektrostatycznie na sucho i utwardza w piecu, gdzie tworzy jednolitą, usieciowaną powłokę bez rozpuszczalników. Powstaje warstwa grubsza i twardsza niż z jednej warstwy farby ciekłej, za to naprawy punktowej na miejscu nie da się wykonać proszkiem, tylko zaprawką.
Co zrobić z odpryskiem lakieru na karuzeli?
Oczyścić miejsce z luźnej powłoki i zabrudzeń, osuszyć, odtłuścić i nałożyć zaprawkę w kolorze urządzenia przy suchej, ciepłej pogodzie. Przy stali ocynkowanej pod lakierem jest cynk, więc masz czas do najbliższego obchodu, a nie do jutra.
Skąd biały nalot na ocynkowanym elemencie?
To produkty korozji cynku, potocznie biała rdza, powstająca tam, gdzie woda stoi bez dostępu powietrza, na przykład między ciasno złożonymi elementami. Nie osłabia konstrukcji, ale w miejscu przeznaczonym do malowania trzeba ją usunąć, bo lakier się na niej nie utrzyma.
Na czym się opieramy
- PN-EN ISO 1461: powłoki cynkowe nanoszone na wyroby stalowe metodą zanurzeniową
- PN-EN ISO 12944: ochrona przed korozją konstrukcji stalowych ochronnymi systemami malarskimi
- PN-EN 13438: powłoki proszkowe organiczne na wyrobach stalowych ocynkowanych
- PN-EN 1176-1: wymagania ogólne dla wyposażenia placów zabaw
Potrzebujesz urządzenia z atestem?
Produkujemy karuzele i huśtawki w Rogowie na Kujawach. Atest EN 1176 i komplet dokumentów w cenie, dostawa w całej Polsce gratis, realizacja 7 dni roboczych.
Przeczytaj też
Co sprawdzić przed zakupem urządzenia na plac zabaw: checklista
Co zweryfikować w ofercie i u dostawcy, zanim podpiszesz zamówienie: teren razem ze strefą bezpieczeństwa, atest przed zapłatą, co bywa poza ceną i jak rozpoznać pośrednika.
Wybór urządzeniaPlac zabaw dla dzieci z niepełnosprawnościami: co zmienia się w doborze
Integracyjny plac zabaw zaczyna się od dojścia i nawierzchni, nie od etykiety na urządzeniu. Co realnie sprawdzić przy doborze i które z naszych czterech konstrukcji mogą się sprawdzić, a które nie.